O grzebaniu i paleniu żywcem trędowatych w Indiach. Relacja Archibalda Campbella z 1868 roku

O grzebaniu i paleniu żywcem trędowatych w Indiach. Relacja Archibalda Campbella z 1868 roku

W 1869 roku Archibald Campbell (1805–1874), szkocki lekarz służący w Bengal Medical Service, opublikował na łamach brytyjskiego czasopisma „Transactions of the Ethnological Society of London” tekst poświęcony dwóm wyjątkowo brutalnym praktykom, które — jak podkreślał — do niedawna pozostawały nieznane mimo długoletniego kontaktu Brytyjczyków z Indiami i licznych opracowań etnograficznych. Chodziło o grzebanie żywcem (praktykę określaną jako samadh) oraz palenie żywcem osób dotkniętych trądem. Campbell, jako pierwszy dyrektor sanatorium w Darjeeling (1840–1862), interesował się nie tylko medycyną, lecz także etnografią, botaniką ekonomiczną i obyczajowością mieszkańców subkontynentu indyjskiego.

Czytaj także: Początki medycyny: ludy pierwotne, Babilonia, Egipt

W artykule Campbell przywoływał informacje opublikowane w indyjskich periodykach, relacjonujące występowanie rytuału samadh w południowej i zachodniej części Radźputany (współczesny teren Radżastanu), a także w Kaszmirze. Pomimo obecności administracji brytyjskiej i obecności urzędników politycznych, wiele wydarzeń — jak zaznaczał cytowany przez Campbella agent gubernatora generalnego — wymykało się ich uwadze, a lokalni władcy nie dysponowali ani wiedzą, ani realną kontrolą nad własnymi terytoriami.

Trąd w Indiach
Rozpowszechnienie trądu w Indiach według raportu z 1890 r.

Grzebanie żywcem trędowatych

Opisane przypadki samadh, udokumentowane w księstwach Sirohi i Marwar, dotyczyły wyłącznie trędowatych. Chorzy — prawdopodobnie pod wpływem lokalnych duchownych lub własnych krewnych — wyrażali wolę śmierci przez pogrzebanie. Po krótkim okresie pozorowanego sprzeciwu ze strony rodziny, organizowano uroczysty pochód, kopano dół, do którego chory schodził dobrowolnie, po czym przysypywano go ziemią. Wydarzeniu przyglądała się cała wieś, a kilka dni później, w ramach „oczyszczenia” domostwa, spożywano wodę z opium. Praktyka, jak twierdzili jej uczestnicy, miała charakter zwyczajowy i była społecznie akceptowana.

A jak leczono dawniej choroby epidemiczne? O tym a monografii „Epidemie: historyczne metody leczenia i prewencji”!

Spalanie żywcem trędowatych

W relacji Campbella znalazła się również wzmianka o przypadku z dystryktu Dźaunpur z 1866 roku, opisanego w „Friend of India”. Ofiarą był trędowaty Purein Singh, który miał wyrazić zgodę na śmierć. Został umieszczony w jamie, w której następnie go spalono, a szczątki przysypano ziemią. Według raportu policyjnego przyczyną takiego postępowania był przesąd, że spalenie trędowatego członka rodziny gwarantuje jej ocalenie przed chorobą. Choć ofiara miała zgodzić się na swoją śmierć, siedem osób zaangażowanych w ten czyn postawiono przed sądem na podstawie paragrafów 302 i 306 kodeksu karnego.

Campbell podkreślał, że praktyki te — choć drastyczne — nie były ukrywane i nie budziły wśród lokalnej ludności poczucia winy. Zauważył również, że lokalni władcy, poinformowani przez administrację kolonialną, ogłosili udział w rytuale przestępstwem karanym dziesięcioletnim więzieniem. Autor wyrażał nadzieję, że samadh, podobnie jak wcześniej suttee (rytualne samospalenie wdów), zostanie ostatecznie zakazane i zapomniane.

Tekst Campbella stanowi jedno z nielicznych źródeł dokumentujących ten rytuał z perspektywy brytyjskiej administracji medycznej w Indiach. Co interesujące, lekarz próbował nim zwrócić uwagę społeczeństwa europejskiego na brutalne formy wykluczenia i eksterminacji chorych w obcych kulturowo warunkach.

Bibliografia

Campbell, A. (1869). On the custom of burying and burning alive of lepers in India. Transactions of the Ethnological Society of London, VII, 195–196

Leave a Reply

Your email address will not be published.