Dogoterapia czyli terapia z merdającym ogonem

Dogoterapia czyli terapia z merdającym ogonem

Psy są najstarszym udomowionym towarzyszem człowieka. Jako zwierzęta stadne, od zawsze widziały w opiekunie członka rodziny, a relacja ta opierała się na obopólnym zrozumieniu, wielkim przywiązaniu oraz lojalności. Zwierzęta te od stuleci zapewniają człowiekowi bezwarunkową miłość, pełnią od czasów antycznych wielką rolę uzdrowicieli w kulcie Eskulapa (chorób duszy oraz ciała) i motywacje do aktywnego życia. Od XVIII w. zauważono, że włączenie ich do terapii w angielskich szpitalach psychiatrycznych bardzo korzystnie wpływa na stan przebywających tam od wielu już miesięcy pacjentów.

Wraz z XX w. zaczynały powstawać na ten temat liczne traktaty oraz periodyki nadmieniające początki skutecznych terapii ciężko chorych dzieci przebywających w swoim najbliższym otoczeniu z psami.

Od 2007 r. w Polsce obchodzony jest 15 czerwca Ogólnopolski Dzień Dogoterapii, zwanej bardziej naukowo Kynoterapią. Samo pojęcie terapii, znane za granicą jako Pet therapy, zaproponowała w polskim tłumaczeniu M. Czerwińska i pojawiło się nieco po raz pierwszy w 1996 r. w numerze Wydawnictwa „Klub Cze-ne-ka”.

Najważniejszym celem Dogoterapii jest promowanie terapii (tzw. animaloterapii) wspieranej przez naszych braci mniejszych, które każdego dnia wspomagają dzieci i dorosłych przy rehabilitacjach czy polepszeniu spraw emocjonalnych. Przebywanie z nimi nie zastępuje oczywiście leczenia medycznego, ale przynosi wysoko uznawane w środowiskach medycznych korzyści zdrowotne.

Patrz także: Owca Dolly (1996-2003), 30 lat od naukowego przełomu

Czym jest dogoterapia

Dogoterapia vel Kynoterapia (z greckiego kyon – pies) jest jedną z bardziej interesujących form zooterapii wspomagającej dzieci, osoby nie odnajdujące się w życiu, schorowane bądź też w podeszłym wieku z udziałem odpowiednio wyszkolonego i certyfikowanego psa (bez względu na jego rasę, aczkolwiek najczęściej wybiera się amojeda, syberian husky, golden retrievera, alaskana malamute, labradora rerievera), a zarazem uznanego m.i.n przez Polskie Towarzystwo, odpornego na wielki stres w pracy, przyjaznego, akceptującego obcych, spokojnego, chętnego do współpracy, tolerancyjnego i zdrowego wraz z przygotowanym do tej roli przewodnikiem.

Czy tak wygląda prawdziwa dogoterapia?

Jak wygląda dogoterapia

Zajęcia, terapie lub treningi z udziałem psa organizuje się głównie dla wspomnianych osób wymagających długotrwałej rehabilitacji, seniorów, osób z przewlekłą depresją i mających lęki społeczne, dzieci znajdujących się w spektrum autyzmu oraz osób niepełnosprawnych (zarówno umysłowo i intelektualnie jakw przypadku zespołu Downa czy porażenia umysłowego).

Odpowiednio przygotowany pies do pracy z takimi osobami pomaga osiągnąć jakże ważne cele rehabilitacyjne, terapeutyczne bądź nawet edukacyjne (głównie w przypadku najmłodszych). Dłuższy i częstszy kontakt ze zwierzęciem znacząco zmniejsza wrodzoną nieśmiałość, stres, napięcie, powracające lęki, wspomaga walkę ze wspomnianą depresją i zaburzeniami adaptacyjnymi.

Ponadto poprawia samopoczucie i koncentrację (zwłaszcza u osób z ADHD, AuDHD i ogólnie zbyt szybko się rozpraszających),
usprawnia nawiązywanie nowych relacji społecznych (w przypadku tych najmłodszych i nastoletnich dzieci w spektrum), wyzwala spontaniczność w podejmowanych aktywnościach, pobudza zmysły (wzroku, słuchu, węchu, dotyku) i uczy okazywać emocje oraz uczucia względem zwierzęcia.

Patrz także:William Szekspir — kryminolog, psycholog, a może po prostu mistrz makabry?

Zasady dogoterapii

Dodatkowo kontakt z psem wzmacnia też rozwój poprawnej mowy (co jest skuteczne przy gabinetowych zajęciach logopedycznych) poczucie sprawczości, samodzielności, pewności siebie, a zarazem bardzo silnie motywuje do wymaganych przez fizjoterapeutów ćwiczeń (wspomagając rehabilitację ruchową). U starszych dogoterapia bez wątpienia poprawia ich znacząco osłabioną wraz z wiekiem aktywność społeczną, wspiera najważniejsze funkcje poznawcze (uwagę oraz pamięć), a także zachęca do ponownego rozwijania własnych pasji i częstszego niż dotychczas ruchu na świeżym powietrzu.

Pobyt z wyspecjalizowanym psem jest w stanie bardzo wiele pomóc osobom chcącym się tworzyć emocjonalnie, albowiem zwierzę w żaden sposób nas nie ocenia. Ponadto intensywny kontakt z psem (w tym kilkuminutowe głaskanie futerka, przytulanie czy wspólne zabawy i spacery) znacząco obniża poziom naszego często zbyt podniesionego w ciągu dnia stresu (przy psie redukuje się napięcie nerwowe i następuje szybki spadek kortyzolu), a co za tym idzie, pomaga w wyzwoleniu się hormonów szczęścia (m.i.n oksytocyny, dopominy czy endorfin).

Patrz także: Czy ty w ogóle istniejesz? Międzynarodowy Dzień Jednorożców (9 IV)

Podsumowanie

Z okazji tego święta, jak i z resztą w każdym dniu roku, należy bardzo doceniać terapeutów i przewodników pracujących z potrzebującymi ludźmi, a także psy, które codziennie pomagają ludziom przetrwać ich najcięższe chwile i niejednokrotnie poprzez swój merdający z radości na ich widok ogonek przypomnieć czym jest radość życia.

Bibliografia

Hawke C. (2005). Wszystko o psach. Wrocław.

Karbowniczek J. (2007). Dogoterapia jako naturalna metoda wspomagania, leczenia i rehabilitacji dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Częstochowa.

Magiera A., Klocek C., Penar W. (2018). Wybrane czynniki wpływające na dyskomfort pracy psów użytkowanych w kynoterapii. Kraków.

Pawlik-Popielarska B. (2005). Terapia z udziałem psa. Gdańsk.

Popiołek J. (2022). Skuteczność kynoterapii w rozwijaniu kompetencji społecznych uczniów rozpoczynających naukę szkolną. Lublin.

Leave a Reply

Your email address will not be published.